Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2010

Dystans całkowity:161.50 km (w terenie 120.00 km; 74.30%)
Czas w ruchu:12:24
Średnia prędkość:13.02 km/h
Maksymalna prędkość:48.20 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:40.38 km i 3h 06m
Więcej statystyk

Beskid Mały

Sobota, 17 lipca 2010 · Komentarze(1)
Kategoria Beskid Mały
Czas na penetrację okolic Beskidu Małego :)

Pociągiem do Bielska. Promocja rowerowa trwa nadal :) Po wysiadce powtórka z przed tygodnia, uderza nas fala gorąca, ale nie zważając na to, jedziemy szukać szlaku.

Początek trochę zniechęca. Podejazd czerwonym szlakiem na Magórkę do łatwych nie należy.

Podjazd na Magórkę © maanieg


Szczyt na Magórce © maanieg

Na szczycie robimy krótki odpoczynek na regeneracje sił. Teraz będzie w dół, więc o wiele przyjemniejsza jazda. Jak się okazało, nie na długo. Łapię gumę, a chwilę później Paweł też. Po uporaniu się z awariami zjeżdżamy do Międzybrodzia Bialskiego. Piękna, malawnicza miejscowość! Polecam!

Awaria © maanieg

W okolicznym sklepie zaopatrujemy się w wodę i ruszamy dalej, niebiskiem szlakiem, znowu w górę. Na początek mordeczy podjazd asfaltem w górę. Resztą sił, ale dałem radę bez zejścia z roweru :) Gdy szlak zbacza do lasu, robimy dłuższą przerwę.

Pogoda zaczyna się psuć,trochę nas straszy burza, dlatego podkręcamy tempo. Zdobywamy kolejno Nowy Świat i Gaiki. Teraz zaczyna się prawdziwa zabawa. Zjazd niebieskim do Lipnika Górnego. Początek na tyle niebezpieczny, że musze sprowadzać rower. Poźniej już lepiej, hamulce dostają po kościach ;)

Szybki powrót szosą do Bielska Centrum i pociągiem do Katowic. A w pociągu 1 klasą niestety nie jechaliśmy :P

"1 klasa" PKP © maanieg



Nasza trasa, www.mapyonline.pl

W Beskidy po raz pierwszy

Niedziela, 11 lipca 2010 · Komentarze(3)
Kategoria Beskid Śląski
No to pierwsza wyprawa w tym roku w góry. Nasz cel: zdobyć Skrzyczne.

Niedziela, godzina 4:15 pobudka! Za oknem wschodzące słońce zapowiadające naprawdę upalny dzień. Zaopatrzenie się w niezbędny zapas prowiantu, wody i można ruszać na dworzec. Bilet rowerowy - 1 zł, miła niespodzianka :)


Dworzec Gliwice, Nikon D5000


Dworzec Gliwice, Nikon D5000

Wysiadamy w Węgierskiej Górce, na szczęście w pociągu nie było tłoczno. Słońce już daję się we znaki, a dopiero 9 rano. Szukamy czerwonego szlaku.


No to w górę..., Nikon D5000

No to ruszamy w górę. Gregor zostaje trochę w tyle, ale miał ciężką noc. Za jakiś czas złapie drugi oddech. Pół godzinki wspinania i gubimy szlak, jak się okazało nie tylko my mamy takie problemy. Ja zaliczam pierwszy upadek, bez żadnych bolesnych konsekwencji.


W poszukiwaniu szlaku, Nikon D5000

Na szczęście uratował nas jeden z okolicznych mieszkańców wskazując skrót prowadzący do czerwonego szlaku. Podobno momentami będziemy musieli wchodzić, a nie wjeżdzać...


Trudy wspinaczki, Nikon D5000

...okazało się, że wchodziliśmy cały czas. Ale w końcy udało nam się powrócić na szlak.


Wjazd Gregora, Nikon D5000


Grań, Nikon D5000


Skrzyczne na horyzoncie, Nikon D5000

Około godziny 14, przemieszczamy się po odsłoniętej grani, słońce daje się we znaki, a my praktycznie nie mamy już wody. Do Skrzycznego około 3 godzin. Szukamy zacienionego miejsca na odpoczynek.


W cieniu, Nikon D5000

Odpoczynek! Odpuszczamy atak na Skrzyczne, decydując się na wcześniejszy zjazd do Ostre, skąd następnie udaliśmy się do Żywca. Zjazd mógłby być trochę dłuższy...


Nasza trasa, www.mapyonline.pl

W Żywcu uzupełnienie zapasów wody, wrzucenie czegoś na ząb i powrót do Gliwic. Podróż powrotna nie była już tak przyjemna, straszny ścisk! Ale po przesiadce w Katowicach było już przyjemnie ;)


Katowice-Gliwice, Nikon D5000

Rudy

Czwartek, 8 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Okolice Gliwic
Wycieczka przygotowywująca formę pod góry ;)

Cel Rudy. Upał, ale na szczęście większość trasy przebiega lasami, więc skwar nie daje się tak we znaki.

Na miejscu trochę pajacyków na rozgrzewkę!

Gregor pajacuje © maanieg

Wracamy nieznaną trasą. Trafiamy na hałdy!
Na hałdzie © maanieg

Hałda © maanieg



Hałda, Nikon D5000


Hałda, Nikon D5000


Hałda, Nikon D5000


Hałda, Nikon D5000

Przebieżka po lesie

Środa, 7 lipca 2010 · Komentarze(2)
Kategoria Okolice Gliwic
Rozruszania po dłuższej przerwie ciąg dalszy. Dziś leśna trasa w oklicach Kleszczowa i Rachowic.