Czantoria

Poniedziałek, 18 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Beskid Śląski
Od Wisły Głębce, przez Stożek Wielki, kończąc na Czantori. Dużo śniegu i zimno!

Stara Kuźnia

Sobota, 16 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Rzeczyce-Rudzieniec-Stara Kuźnia-Rachowice-Rzeczyce

Szyndzielnia - Klimczok - Błatnia 2011

Niedziela, 3 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Beskid Śląski
Otwarcie sezonu górskiego ;)
Tym razem wjazd, a nie wejście na Szyndzielnię! Rewelacyjny szlak czerwony, wjazd bez zatrzymania (nie licząc jednego upadku), a więc forma nawet, nawet ;) Na szlaku pomiędzy Klimczokwiem, a Błatnią największym utrudnieniem był śnieg. Ale zjazd z samej Błątniej rewelacyjny.

Niedzielna przejażdżka

Poniedziałek, 13 września 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Gmina Rudziniec
Zachęcająca pogoda nie pozwoliła bezczynnie siedzieć w domu. Na początek leśnymi drogami zaczynając od Rzeczyc, przez Kleszczów, Rachowice i Łącze. Następnie trochę asfaltem do Pławniowic, przez Rudzieniec, i z powrotem już polnymi drogami do domu ;) Praktycznie ciągła jazda (z jedną chwilę na zrobienie zdjęcia) trochę mnie zmęczyła :)

Przywitanie się z rowerem

Niedziela, 22 sierpnia 2010 · Komentarze(2)
Kategoria Gmina Rudziniec
No i po wakacjach :) Spacerowe tempo.
Jednak pojawił się problem. Moja tylnia, bezdętkowa opona została przebita. Malutka dziura, ale powietrze uchodzi. Czy ktoś w Was miał z czymś takim doczynienia ?

Łatka + klej nie działa. Nawet specjalny klej od wulkanizatora nie skleja łatki z oponą, która jest wykonana z jakiegoś dziwnego materiału. Na obecną chwilę muszę włożyć do środka dętkę...

Szyndzielnia, Klimczok, Błatnia

Poniedziałek, 9 sierpnia 2010 · Komentarze(2)
Kategoria Beskid Śląski
Dzień wcześniej grill z znajomymi, kładę się spać o 4:30, budzik nastawiam na godzinę 6. Ambitnie!

Nie było łatwo zmusić się do wstania :) Ale udało się. Ruszam! Pociągiem do Bielska.

Po odnalezieniu szlaku, ruszamy żółtym na Szyndzielnie. Chyba wybraliśmy zły szlak, bo często musimy zsiadać z roweru, ale w końcu udało się dotrzeć na szczyt :)

PTTK Szyndzielnia © maanieg

A po Szyndzielni czas na Klimczok
Klimczok zdobyty © maanieg

W międzyczasie trochę nas postraszył deszcz. Ogólnie pogoda wyśmienita, nie za ciepło, nie za zimno :)

Przy zjeździe z Błatniej napotykamy się nad jeziorko z zaporą. Wstęp wzbroniony! Nie robi to na nas wrażenia. Przeciskamy się pod siatką i drutem kolczastym :P
Zew wolności © maanieg

W najbliższym czasie mały odpoczynek od roweru na rzecz wylegiwania się na plaży :)

Spontaniczna błotna wyprawa

Piątek, 6 sierpnia 2010 · Komentarze(4)
Kategoria Gmina Rudziniec
Godzina 15 potężna burza i oberwanie chmury w moich okolicach. W okolicach godziny 17 wychodzi słońce i robi się piękna pogoda. Nie zastanawiając się długo wyciągam rower i ruszam. Tylko gdzie ?

Wyruszyłem w całkowicie drugą stronę niż zwykle. Postanowiłem objechać cały zbiornik Dzierżno Duże. Warunki błotniste! :)

W pewnym momencie po dwóch stronach wody mam wodę, z jednej strony jeziora, z drugiej Kanał Gliwicki. Po drugiej stronie kanały, niegdyś potęga zbrojeniowa Polski - zakład Bumar Łąbędy. Sławny z produkcji jednych z najlepszych czołgów na świecie.

Stacja PKP Rzeczyce © maanieg


Przeszkoda na drodze © maanieg

W trakcie przeprawy przez wąską ścieżkę mój rower przyciągnął pewnego pająka - Krzyżaka ;)

Krzyżak © maanieg


Tutaj swój żywot końćzy "rzeka" Kłodnica. Na samym jej końcu zlokalizowana jest niewielka, prywatna elektrownia wodna.

Ujście Kłodnicy © maanieg

Most nad Kanałem Gliwickim © maanieg

Wielka Racza 1236 m n.p.m.

Niedziela, 1 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
Dwudniowa piesza wędrówka w Beskid Żywiecki. Wysiadka w Zwardoniu i około 6 godzinny marsz na Wielką Raczę. Na szczycie znakomite widoki! Następnego dnia pobudka o 3:50, aby nie przegapić wschodu słońca. Okazało się, że wstaliśmy o całą godzinę za wcześnie ;)


Schronisko PTTK Wielka Racza, Nikon D5000


Wielka Racza, Nikon D5000


Wschód słońca na Wielkiej Raczy, Nikon D5000

Galeria - Picasa

Beskid Mały

Sobota, 17 lipca 2010 · Komentarze(1)
Kategoria Beskid Mały
Czas na penetrację okolic Beskidu Małego :)

Pociągiem do Bielska. Promocja rowerowa trwa nadal :) Po wysiadce powtórka z przed tygodnia, uderza nas fala gorąca, ale nie zważając na to, jedziemy szukać szlaku.

Początek trochę zniechęca. Podejazd czerwonym szlakiem na Magórkę do łatwych nie należy.

Podjazd na Magórkę © maanieg


Szczyt na Magórce © maanieg

Na szczycie robimy krótki odpoczynek na regeneracje sił. Teraz będzie w dół, więc o wiele przyjemniejsza jazda. Jak się okazało, nie na długo. Łapię gumę, a chwilę później Paweł też. Po uporaniu się z awariami zjeżdżamy do Międzybrodzia Bialskiego. Piękna, malawnicza miejscowość! Polecam!

Awaria © maanieg

W okolicznym sklepie zaopatrujemy się w wodę i ruszamy dalej, niebiskiem szlakiem, znowu w górę. Na początek mordeczy podjazd asfaltem w górę. Resztą sił, ale dałem radę bez zejścia z roweru :) Gdy szlak zbacza do lasu, robimy dłuższą przerwę.

Pogoda zaczyna się psuć,trochę nas straszy burza, dlatego podkręcamy tempo. Zdobywamy kolejno Nowy Świat i Gaiki. Teraz zaczyna się prawdziwa zabawa. Zjazd niebieskim do Lipnika Górnego. Początek na tyle niebezpieczny, że musze sprowadzać rower. Poźniej już lepiej, hamulce dostają po kościach ;)

Szybki powrót szosą do Bielska Centrum i pociągiem do Katowic. A w pociągu 1 klasą niestety nie jechaliśmy :P

"1 klasa" PKP © maanieg



Nasza trasa, www.mapyonline.pl